Bjeshket e Namuna to góry położone na styku trzech państw, których historia i wzajemne relacje usunęły je na długo ze świadomości turystów i wspinaczy. Doliny leżące w części Kosovskiej pozostają wciąż zaminowane po konflikcie z lat 90-tych, a te leżące na terytorium Albanii straszą opowieściami o porwaniach, terrorystach i ciągnących się kilometrami wybojach.
  Serbska nazwa tych gór to „Prokletije” co znaczy przeklęte i pewnie takimi mogły się one niegdyś wydawać gdyż nie ma tam rzek i źródeł wody a strome doliny poodcinane są ostrymi jak brzytwa skałami. Jednak to co niegdyś przeklęte dziś wydaje się miejscem niemalże błogosławionym. Na próżno szukać tu gwaru przepełnionych schronisk i ludzi na szlakach. W roku 2006 i 2009 kiedy odwiedzaliśmy te góry nie spotkaliśmy turystów, nie wędrowaliśmy szlakami …a po wielu dniach spotkaliśmy jedynie pasterza który wyłonił się zza moreny pędząc owce po hali. Przemieszczając się na południe i południowy wschód góry te zmieniają swe oblicze. Erozja wiatrem i liczne jak na tą część Europy opady kształtują niezwykle fantazyjny krajobraz, który sprawia, że góry te często są porównywane do hiszpańskich Picos de Europa. Miejsc na nowe drogi są setki, a drobnoziarnisty szary wapień gwarantuje rewelacyjne tarcie i niezwykłe formacje skalne.
  Prokletije swą powierzchnią i wysokością przypominają Tatry i na chwile obecną ich wspinaczkowa eksploracja zbliżona jest do stanu w jakim były Tatry na początku XX w.
… i właśnie dlatego tam jedziemy.


Wyświetl większą mapę

SALEWA KW WARSZAWACANVAS POLKOMTELDG CONCEPTW PIONIE BRUBECK